Ministerstwo Energii ogłosiło właśnie, że „rozpoczyna proces konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków udzielania oraz sposobu rozliczania wsparcia udzielonego ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT). Termin zgłaszania uwag upływa 25 lutego 2019 r.

Więcej na https://www.gov.pl/web/energia/zaproszenie-do-konsultacji-rozporzadzenia-ws-nft

Analizując treść rozporządzenia można śmiało powiedzieć, że w końcu pojawia się malutkie światełko w tunelu, aby program zelektryfikowania polskich miast nie był tylko mrzonką i marzeniem polityków. Oczywiście do konkretów jeszcze bardzo daleka droga, ale zapowiedzi ujęte w rozporządzeniu wyglądają optymistycznie. Ale po kolei.

Przypomnijmy, że Fundusz powstał w wyniku przygotowanej przez Ministerstwo Energii nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która została podpisana przez Prezydenta Andrzeja Dudę 10 lipca 2018 r. Do głównych zadań Funduszu należeć będzie finansowanie projektów związanych z rozwojem elektromobilności oraz transportem opartym na paliwach alternatywnych. Od stycznia 2019 roku w związku z wprowadzeniem tzw. opłaty emisyjnej fundusz uzyskał źródło stałego finansowania. Od każdego tysiąca litrów paliwa sprzedanego na polskim rynku, 15% wpływów z opłaty emisyjnej, wynoszącej 80 złotych, zasilać będzie Fundusz Niskoemisyjnego Transportu.

Na stronie Ministerstwa czytamy m.in., iż „projekt rozporządzenia określa zasady udzielania finansowego wsparcia ze środków Funduszu oraz zasady rozliczania przekazanych środków. W projekcie również zaproponowano katalog kosztów kwalifikowanych, intensywność wsparcia oraz maksymalne kwoty dla wszystkich działań jakie zostały wymienione w ustawie ustanawiającej Fundusz.”

Treść skierowanej do konsultacji społecznych rozporządzenia jest bardzo obszerna, a jako jedne z ważniejszych jej aspektów z punktu widzenia statystycznego Kowalskiego należy szczególnie zwrócić uwagę na kilka poniższych kwestii.

Samochody elektryczne tańsze o jedną trzecią

Jest szansa, że w wyniku postulowanych dotacji faktyczny koszt zakupu samochodu elektrycznego po uzyskaniu dofinanoswania mógły spaść nawet o jedną trzecią kwoty bazowej.

Niestety – jest ma haczyk – aktualnie treść rozporządzenia mówi, że dofinansowanie zakupu osobowych pojazdów elektrycznych dotyczy wyłącznie przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą lub najmem aut na prąd. W praktyce jednak należy założyć, że będzie to również oznaczać zniżki dla zwykłych kierowców.

Poniżej cytujemy ważniejsze zapisy rozdziału 10 projektu rozporządzenia, w których ujęto m.in. kwestie warunków udzielania wsparcia na zakup nowych samochodów elektrycznych.

Podsumowując – możliwe będzie dofinansowanie zakupu samochodu elektrycznego – max. do 30 % wartości samochodu, jednak kwota dofinansowania w tym przypadku nie może przekroczyć 36 tys. zł. Co ważne dofinansowanie nie obejmuje niestety samochodów hybrydowych – zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa - wsparcie przeznaczone jest na nabycie nowego pojazdu elektrycznego, o którym mowa w art. 2 pkt 12 ustawy o elektromobilności tj.pojazd samochodowy w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. – Prawo o ruchu drogowym, wykorzystujący do napędu wyłącznie energię elektryczną akumulowaną przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania,także nie obejmuje to hybryd typu plug-in oraz zwykłych hybryd.

 

W rozporządzeniu nie zapomniano również o aspekcie rozszerzania dostępności stacji szybkiego ładowania.

Poniżej cytujemy treść rozdziału 15 projektu:

W praktyce oznacza to, że firmy będą mogły ubiegać się o maksymalnie 50 % wsparcie na inwestycje związane z budową / rozbudową stacji ładowania, przy czym kwota ta nie może przekroczyć 25 500 zł w infrastruktury o tzw. normalnej mocy ładowania oraz 50 000 zł w przypadku infrastruktury o tzw. dużej mocy ładowania.

Jak wskazaliśmy na początku projekt Ministerstwa Energii jest w trakcie konsultacji i na pewno doczeka się jeszcze wielu uwag i poprawek. O dalszych wynikach prac będziemy niebawem informować.

Polecamy